niedziela, 25 maja 2014

Kocham Wieś!

Nawet nie wiedziałam, że u mnie takie atrakcje są. Ponoć od niedawna, lecz ja z dziećmi dziś to miejsce  odkryliśmy dopiero. PIĘKNE.
Mieszkam w Krzeszycach w lubuskim. Jeżeli ktoś zechce to miejsce odwiedzić, na pewno będzie zadowolony. Może nawet pod namiot tu przyjechać, cudowne miejsce. W lesie w śród drzew i pięknych okolic płynie sobie rzeka Postomia. Teraz "wyrosło" tutaj ustronne miejsce do wypadów rodzinnych i nie tylko. Plac zabaw, miejsce na ognisko, jest gdzie posiedzieć pod daszkiem, mały wodospadzik też się znajdzie, jest gdzie nogi pomoczyć.... i..... jest nawet kącik dla zakochanych ;)

Miłego oglądania tego piękne zakątka w lesie w Krzeszycach.
Na pierwszym planie wiadomo moje dzieci ;)
Pozdrawiam!


















































piątek, 16 maja 2014

Przemiana pokoju dzieci.



Remont trwał i trwał. Miałam wrażenie, że się nie skończy. Wszystko przez finanse i kolegę męża, który się podjął zadania a nie spieszyło mu się z robotą. I tak remont, który powinien trwać ok tygodnia maksymalnie trwał trzy pełne tygodnie. Trzy ostatnie dni w sumie kończyliśmy sami z mężem wszystko, malowanie, listewki itp. Ale nie ma to tamto, już jest PO i cieszę się niezmiernie z efektu końcowego. 
Brakuje jeszcze dwóch rzeczy hi hi ;) Klamki do pokoju dzieci i rolet na okna, ale w tyg już będą.

Zmiany jakie nastąpiły: 
Zerwane stare tapety zostały, uff alleluja! ;) Położone została siatka na ściany i sufit, szpachel, etc... farba zielona na dwie ściany, reszta ścian i sufit białe. Wymienione zostały łóżka na piętrowe i kilka innych gadżetów dzięki kochanym rodzicom moim i teściom. Dziękuję rodzicom i teściom za wsparcie finansowe przy remoncie (prawie wszystko Wy!), bez tego nie było by tego co jest teraz.


Pokoik przed remontem: 







W trakcie....
Godziny, dni, tygodnie ciągnęły się niczym ocean...









 Pokój gościnny wyglądał na czas remontu tak:





Teraz pokoik wygląda tak:
Mimo tego, że trzy worki zabawek w piwnicy, 3 wory ciuchów oddane, 
to nadal ledwo się moje dzieci w pokoju mieszczą ;)
Część zabawek skitrane pod łóżkiem...










Pierwsza noc w nowym łóżku, frajda była wielka:
(foto tel.)